wtorek, 26 czerwca 2012

Post nr 20.

Wczoraj spotkałam się z dwoma Alami i Karoliną. Urządziłyśmy sobie krótką przejażdżkę , zbierałyśmy wiśnie i zrobiłyśmy remanent szafy Karoliny. Nie miałam zielonego pojęcia , że można tak się śmiać przy tak zwykłej czynności :D
Chyba każdy jako dziecko, uwielbiał tatuaże z lizaków czy cukierków, które zmywały się po paru godzinach. Sposobem na dłuższe utrzymanie tatuażu była henna. Jednak, aby dany wzór został z nami na zawsze , trzeba udać się do studia tatuażu. Sama chciałabym posiadać takie cudo.


Jeżeli kogoś zainteresowały tymczasowe tatuaże zapraszam tu [FAKE TATTOOS]

14 komentarzy:

  1. Ja chyba nawet wiem , którym z tych tu wymienionych jesteś zainteresowana . :D ;**
    Kask już wyrzucony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tatuaże! *.*

    Zapraszam do mnie na nową notkę <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Są piękne, ale czasem szpecą niestety... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli miałabym zrobić to jakiś mały :>

    OdpowiedzUsuń
  5. może bym sobie kiedyś w przyszłości jakiś mały tatuaż zrobiła, kto wie ?
    ale na razie nie mam zamiaru robić tego w najbliższym czasie ;>
    podoba mi się 4 od góry ( i dołu ) ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Też myślę nad tatuażem coś w stylu tej kotwiczki na dłoni :) pozdrawiam
    i zapraszam do mnie http://zairamsu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. super : ) tez bym chciała mieć taki jakis mały na nadgarstku ;d
    fajnie tu zapraszam do mnie : *

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tatuaże. Szczególnie te duże - ale tylko na kimś. :D Sama chcę sobie zrobić kilka w przyszłości, ale za to bardzo subtelnych i nie wielkich. c:

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam póki co jeden tatuaż, konkretnie trzy nutki za uchem. Planuję kolejne. Ten ostatni motyw z piórem na stopie jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :*
Nie spamujcie - odpowiadam na każdą opinię.
Jeżeli obserwujesz - napisz w komentarzu.